
![[Rozmiar: 24253 bajtów]](przemus/dziecko_z_kotem.gif)
Przemek - nasz synek, od pierwszych dni swojego życia wychowuje się z kotami.
W tym miejscu naszej stronki chciałabym pokazywać na stale dodawanych zdjęciach jak wygląda ich wspólne życie, chciałabym też rozwiać - na ile mi się uda - tak powszechne mity jak np. te że koty wysysają oddech dzieci (komu do głowy takie pomysły przychodzą...), że nie marzą o niczym tak bardzo jak o podgryzieniu im grdyki, że kot w obecności dziecka to gwarancją alergii - no wiele tego jest, znacznie więcej niż wymieniłam - wyobraźnia ludzka w wymyślaniu takich głupot nie zna granic.
Jakoś tak się utarło w powszechnym mniemaniu że pies przy dziecku, to i owszem - jest jeszcze do zniesienia, może byc nawet czasem towarzyszem dla dziecka o ile sie go często kąpie i trzyma w zamkniętym pokoju żeby kłaków nie roznosił po mieszkaniu - ale kot to już w ogóle, absolutnie, nie do zaakceptowania.
Niby jesteśmy w XXI wieku a podejście do zwierząt (oczywiście uogólniam :) - na szczęście nie każdy tak myśli) mamy jak ze średniowiecza...
Nasz Przemek "zawsze" żył z kotami. Jedynie 3 pierwsze dni swego życia poza moim brzuchem nie miał z nimi kontaktu bo byliśmy w szpitalu a tam kotów nie wpuszczali :)
W domu ma osiem swoich futer, ale gdzie się nie obejrzy - tam spotyka inne - wszyscy nasi znajomi i najbliższa rodzina są zakoceni. Przemek jeździ z nami do klientów którym zakładamy nasze siatki zabezpieczające do okien i balkonów - tam też spotyka koty. Spotykamy je też często na spacerach. Podejrzewam że gdy ktoś kiedyś spyta Przemka jakie są jego najczęstsze wspomnienia z dzieciństwa to wszystkie będą miały kota w tle ;)
Przemek ma z naszymi kotami doskonały kontakt - a ponieważ jest ich aż osiem sztuk, czyli Przemek układa sobie stosunki z aż ośmioma charakterami kocimi - my mamy niepowtarzalną okazję obserwować codziennie w jak doskonały sposób nauczył się dopasowywać swoje zachowania i szanować każdego kota z osobna uwzględniając jego osobowość.
Kotki szybko nauczyły go że z kotami pewnych rzeczy się nie robi ;)
Za to kocurki pozwoliły wejść sobie na głowę z czego Przemek z zapałem korzysta ;)
Jednocześnie to właśnie - tak jakoś się złożyło - kocurki są jego najlepszymi kumplami do zabawy, ulubione zabawki Przemka to piórka na patyku czy myszki na sznurkach - czyli zabawki którymi bawi się z kotami. El Coto to w ogóle kumpel od serca - nie obraził się nawet za ostatnie wrzucenie go do kąpieli ;)